"American Beauty", a rozwój Animy

Pamiętacie film "American Beauty"?
Jeśli jeszcze nie analizowaliście go w kontekście rozwoju pierwiastka kobiecego w mężczyźnie (Animy), warto go sobie odświeżyć.

Na co warto zwrócić uwagę?
- Poszukajcie symbolu wycięcia kobiecości (podpowiedź: na samym początku filmu)
- Poznajcie Lestera - to stłamszony, ciapowaty i uśpiony mężczyzna, mąż i ojciec, w kryzysie wieku średniego. Zakochuje się w nastolatce - jest oczarowany niedojrzałą Animą, przez co wycofuje się w półpornograficzny świat fantazji. Zwróćcie uwagę na to, co się w nim wyzwala - w jaki sposób prowadzi go to do rozwoju.
- Przyjrzyjcie się dobrze rodzinie Fittsów: Ojciec-żołnierz jest jednostronnie męski, chce wszystko kontrolować, a jednocześnie wypiera swoją wrażliwą, kobiecą stronę. Skutkiem tego nie uświadamia sobie swoich tendencji homoseksualnych i rzutuje je z nienawiścią na innych ludzi.
- Towarzyszcie Leserowi w jego przygodzie przyswajania Animy i uchwyćcie moment, w którym odkrywa on w sobie cechy, które do tej pory widział tylko w ukochanej kobiecie.
- Zobaczcie jak bohater postrzega świat po swojej śmierci (po śmierci swojego ego) - ostatnia scena filmu.

W filmie jest jeszcze mnóstwo innych psychologicznych smaczków - zachęcamy do ich wychwycenia i dyskusji

Miłego oglądania!

przez Karol Domański

Wróć

comments powered by Disqus